księga gości

Dopisz się!


ks. Sebastian    11 grudzień 2009 12:29
Króluj nam Chryste! Chyba nadszedł czas, aby głos zabrał duszpasterz LSO. Pisząc kiedyś na stronie, że czekamy na propozycje od ministantów i lektorów miałem na myśli właśnie to co zostalo napisane przez was - że jest to nasze duszpasterstwo. Niestety zostało to skomentowane inaczej- " to w taki mrazie po co to duszpasterstwo". To prawda, że od dłużeszego czasu nasza strona nie była aktualna i to postaramy sie zmienić. cdn.

nieznany    11 grudzień 2009 12:24
8)

Mateusz    10 grudzień 2009 22:27
Właśnie MINIstr o to mnie też cały czas od początku chodzi!!! Nikt nikomu nie chce uwłaczać. Bo sam do Tego duszpasterstwa należę. Chcę mieć tez coś do zaproponowania. Pozdrawiam z Panu!!! ;)

MINistr    10 grudzień 2009 19:17
Widzę iż wywołałem nie potrzebną dysputę. Nie miałem zamiaru. To nie chodzi już o to, iż księża nic nie robią, bo robią. odpowiedzmy sobie szczerze, gdybyśmy uczyli w szkole - kiedy dzisiaj młodzi zachowują się jak zachowują - to chciałoby nam się jeszcze coś robić - a oni robią. Tak, można na spokojnie mówić o nowych pomysłach (po to ta strona chyba jest), ale niech będzie to wypływało z serca a nie z kaprysu czy odgyzaniu się na kimś. Po drugie ks. Sławek poruszył bardzo ważny w XXI w. problem wierności obowiązkom. Niech każdy sobie przypomnij jak zaczynał, jakie to było przeżycie służyć, a teraz często mamy inne zajęcia, i zapominamy o wyznaczonym dyżurze (nigdy nie lubiłem tego określenia więc będzie: SŁUŻBIE). I kolejna: jak my nie potrafimy się cieszyć z tego co mamy. nie mówię, że praca duszpasterstwa jest super, bo i tu przyznam rację innym piszącym, nie wiem czy to tylko może mój problem, ale jakby zatracamy to co najistotniejsze: wyjazdy, turnieje, nawet rekolekcje, a gdzie w tym wszystkim miejsce dla Pana. Obserwowałem zachowanie ministrantów i lektorów podczas ustanowienia lektorów zarówno na rekolekcjach jak i w kościele - to anty-świadectwo. Dlaczego? bo my ministranci tylko żądamy a nie dajemy nic w zamian. Może jest to wina duszpasterzy nie wiem, że przysłoniony został obraz Boga w tym wszystkim - nie mnie to osądzać. jedno jest pewne niech każdy robi swoje już nie dobrze ale bardzo dobrze. bądźmy świadkami Miłości. Ewangelia też nas dotyczy więc przepraszam, iż wywołałem takie zamieszanie jeszcze raz pisze nie miałem zamiaru - więc ks. Sebastianie przepraszam. W duchu niesamowitego oddania się Bogu pełni ufności w pomoc NMP przeżyjmy dobrze święty czas Adwentu, aby Jezus narodził się w naszych ministranckich i kapłańskich sercach. przecież to nas jednoczy - wspólne spotkania przy Ołtarzu Miłości i niech tak będzie.

Mateusz    10 grudzień 2009 14:24
Czemu zaraz krytykowanie? Wyrażanie opinii, tak lepiej! Dobrze, że są proponowane opinie ministrantów. Może tez dajmy ceremoniarzom/lektorom pracę żeby byli tez odpowiedzialni, niech się poczują, ze Ksiądz pokłada w nim nadzieję. Wtedy on poczuje się odpowiedzialny i musi pomóc innym(duszpasterzom,ministrantom). Bardzo się tez cieszę, ze taka rozmowa jest bo widocznie ktoś chce coś zrobić i pomóc.Pięknie!!! ;)

ks. Sławek    10 grudzień 2009 14:11
Do Śledzącego..
Chodziło mi o to, że można tylko krytykować i nic nie robić, albo bardzo mało... A jest niestety wielu takich.
Głupiec nie może dawać mądrych rad, chyba, że przez przypadek. Ale nie o to chodzi... Można tylko krytykować, ale nie jest to właściwa postawa. Mądry zaś, jak widzi, że coś dobrego się dzieje to nic nie musi mówić, bo wie, że tak być powinno...
Jeśli chodzi o ministrantów, to muszę oddać szacunek całej rzeszy poważnie traktującej swoją posługę i duszpasterstwo, są oni rzeczywiście podporą księży i bez nich nie byłoby duszpasterstwa. Dobrze, że jest i ta dyskusja, bo nakłania ona do refleksji. A jeśli chodzi o duszpasterzy naszej Archidiecezji to muszę przyznać, (sam będąc duszpasterzem ministrantów), że poszukujemy nowych sposobów dotarcia do wielu (stąd te regularne comiesięczne spotkania księży z ks. Sebastianem) nie w innym celu, jak tylko w sprawie duszpasterstwa ministrantów i lektorów. Bierzemy pod uwagę dobre pomysły i sugestie innych, i są one przedyskutowane. Zgadzam się, że potrzeba wspólnego działania i ono wielokrotnie jest. Pozdrawiam w Chrystusie!

Ceremoniarz    10 grudzień 2009 14:05
Myślę że w księdze gości pojawiło się dużo tematów które są godne uwagi. Zdecydowanie zgadzam się z Mateuszem jak i śledzącym slac. Od siebie chciałbym zaproponować pomysł aby na stronie otworzyć forum z możliwością pytań o liturgię.

Śledzący pracę slac    10 grudzień 2009 11:34
Ja rozumiem wszystko oczywiście pewnie że są imprezy które przez te 4 lata wbiły się w plan rocznej pracy ale jak pamiętam nasze duszpasterstwo zostało zaniedbane tuż przed tym jak ks. Sebastian je objął wcześniej były organizowane tak samo kursy na lektora czy rekolekcje mówię tu o latach około 2004r. I oczywiście to wszystko jest dobre bo pochodzi na pewno od Boga. Ale myślę że te formy zaczynają być niewystarczające w 21 wieku i trzeba było by pomyśleć o czymś więcej. Jednak obraz widziany zaczyna wywierać presję na naszą wiarę. Mówimy o tym że ministrantom się nie chcę przyjść na dyżur. A powinniśmy mówić czy my mamy co im zaoferować czy my potrafimy przedstawiać im Boga w 21 wieku tak aby chcieli służyć dla niego. Myślę że ks. duszpasterze na swoim spotkaniu na pewno już omawiali ten temat i liczę na rychłe efekty. Zastanówmy się razem jaki powinien być ministrant 21 wieku i jakie duszpasterstwo:)

A co do cytatów ks. Sławka myślę że cytat Mądry nic nie powie, a "niemądremu" i tak będzie mało... jest troszkę błędny bo człowiek mądry jeśli widzi potrzebę to potrafi się odezwać i może te nasze wypowiedzi zmobilizują księży do nowych pomysłów. Choć oczywiście dziękujemy za te które są już wdrożone w życie.

Gdy rada głupca jest dobra, to mądry człowiek jej słucha.
To czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach. To czy jest mądry, po pytaniach.
Jedna człowiek to tylko subiektywna opinia ale kilka osób to już opinia społeczna... KNC

Pati    10 grudzień 2009 08:06
Jasne Mateusz...RACJA! Tak 3mać, KOMUNIKACJA MUSI BYĆ. :p

Mateusz    10 grudzień 2009 07:28
Dobrze rozumiem Księże Sławku :) Ale czemu Ksiądz mówi o jednej grupie "ministrantów", wiem że są tacy, u mnie tez tak jest. Ale jeszcze są tacy co chcą coś robić, pomagać duszpasterzowi, doradzać. Dobrze, Ksiądz teraz mówi co się dzieje, a czemu tego nie ma na stronie? stworzyć jakąś zakładkę "newsy" i tam wrzucać co w danym regionie się dzieje. Strona to jest jedyny kontakt, i tu można się dowiedzieć. A tu nic, cisza... raz na ileś się doda zdjęcia z kursu lub turnieju piłki. Czemu zaraz "ataki" na duszpasterstwo??? Chcemy tylko zaproponować, co można zrobić. My też chcemy mieć coś do powiedzenia.
Pozdrawiam! :roll


263
Wpisy